W naszym klimacie uprawiamy niewiele gatunków drzew i krzewów owocowych. Jest to drobna zaledwie cząstka z owocowego- rogu obfitości, jakim obdarzyła człowieka przyroda. Poza' owocami krajowymi opowiadam więc o owocach u nas nie znanych, ale nie czynię tego w jakimś systematycznym porządku. Opisy rozmaitych owoców egzotycznych umieszczone są w różnych rozdziałach; znalezienie ich ułatwi skorowidz.
Nie jest to książka dla specjalisty, więc też dla zamorskich owoców ograniczam się w większości przypadków do nazw polskich, a nazwy łacińskie podaję tylko wtedy, gdy nazwa polska jest mało znana lub nie ustalona i może zachodzić wątpliwość, o jakim owocu mowa. Podobnie traktuję choroby i szkodniki drzew owocowych, przytaczając ich nazwy naukowe łacińskie tylko w nielicznych przypadkach.
W LEGENDZIE I W MITOLOGII
Owoce zbierane z dzikich drzew odgrywały ważną rolę w pożywieniu naszych przodków prawdopodobnie już wtedy, gdy dopiero przechodzili proces uczłowieczenia i ze stanu zwierzęcego, z jakiejś grupy zbliżonej zapewne do współczesnych małp człekokształtnych, ewoluowali w dzisiejszy gatunek, który przybrał dumną nazwę Homo sapiens - człowiek rozumny. Owoce stanowiły bowiem dar przyrody, który można było wykorzystywać nie wkładając w ich uprawę pracy. Umiejętność pracy to przecież cecha, która nie istniała u zwierzęcia, lecz wykształciła się w trakcie jego uczłowieczenia. doradztwo podatkowe gdańsk | okna drewniane Warszawa | public relations
|