Kto jednak miał owoców
Kto jednak miał owoców pod dostatkiem, chełpił się swym bogactwem i kusił nim, i nęcił. Oto Polifem starał się zdobyć względy nimfy Galatei. Szeptał jej więc do ucha, że drzewa w jego sadzie uginają się pod jabłkami, winnice rodzą złote i purpurowe grona, a to wszystko dla niej. Dla niej też w cienistym lesie uzbiera wiosną wonnych poziomek, jesienią śliwek i derenia, potem kasztanów, a jeśli zostanie jego żoną, wszystkie drzewa w jego sadzie będą odtąd jej służyć. Jabłoń występuje często także w mitologii innych narodów. Jeszcze w średniowieczu każdy klan Celtów w Irlandii miał swoją świętą jabłoń, pod której koroną urządzał w pewnych porach roku zwalczane przez kościół uroczyste zebrania. Rozpowszechniona była wiara, że zmarli przebywają w zaświatach w miejscowości zwanej Avallon (którą to nazwę można przetłumaczyć na język polski - Jabłonna), leżącej w samym środku krainy wiecznie kwitnących jabłoni. W wierzeniach skandynawskich występowała bogini Iduun, roztaczająca pieczę nad świętą jabłonią. Owoce tego drzewa zapewniały bogom wieczną młodość, a z ich soku przyrządzano jabłecznik, który miał podobne własności. Stanowił odpowiednik nektaru, którym raczyli się bogowie greccy na Olimpie.
Centrum Medyczne Damiana | Technika diamentowa | meble na zamówienie warszawa