Gdy w Atenach urodził
Gdy w Atenach urodził się chłopiec, nad drzwiami domu zawieszano gałąź oliwną, która miała odpędzać złe duchy i przynosić szczęście rosnącemu dziecku. Cudowną moc przypisywano oliwce pewnie w związku z tym, że było to jedyne wiecznie zielone drzewo owocowe w Grecji. Jesienią przypadało w Atenach święto Apollina, w czasie którego ścięte gałęzie oliwki ubierano w różne owoce, przede wszystkim jabłka i figi, oraz w różne ozdoby. Tak wystrojona gałąź nosiła nazwę ejrezjone. Ustawiano ją w mieszkaniu albo też młodzież nosiła ją po ulicach od domu do domu, jak nasi kolędnicy. Ejrezjone wnosiła w dom obietnicę bogactwa i szczęścia, a nade wszystko pokoju. Był to najstarszy prototyp współczesnej nam choinki. Zanim przyjęła się na świecie taka choinka, jaką wszyscy obecnie znamy, na polskiej wsi strojono inną jej formę. Jan Bujak opisuje choinkę z południowej Polski, zwaną „podłaźnikiem" albo „sadem". Nazwę „sad" daje jej także w Wyzwoleniu Wyspiański. Choinka ludowa nie stała na podłodze ani na stole, lecz wisiała u sufitu. Taką samą choinkę ludową pamiętam z czasów mego dzieciństwa na wsi w okolicach Garwolina. Wisiała na haku wbitym w sufit, wierzchołkiem do dołu.
wpadka volvo | zegar | Piece nadmuchowe