Tylko orzecha włoskiego
Tylko orzecha włoskiego nie potrafiliśmy dotychczas mnożyć wegetatywnie. Nie daje on się rozmnażać ani przez sadzonki, ani przez odkłady, ani też przez odrosty korzeniowe. W krajach cieplejszych od naszego, w południowej Francji, we Włoszech czy Kalifornii, nie ma z nim kłopotu - rozmnaża się go przez szczepienie. W naszym klimacie szczepienie w szkółce absolutnie się nie udaje, a to z następującego powodu. - Oto wiosną zakładamy zraz na podkładkę. Żeby mógł nastąpić należyty rozwój pędu ze zraza, musi być zapewnione połączenie go z podkładką, musi płynąć z podkładki do zraza prąd wody i substancji mineralnych. Tymczasem chociaż z pąków orzecha rozwijają się pęd i liście już w. temp. 10-15°C, to miazga działa dopiero wtedy, gdy temperatura otoczenia przewyższa 20° C. Skutek jest taki, że rozwijający się zraz zasycha i zamiera, zanim miazga zdąży zapewnić mu połączenie z podkładką. Na Węgrzech przed kilkunastu laty zaczęto stosować szczepienie orzecha włoskiego w szklarni. Sadzono podkładki do wysokich, Wi^Nlcich doniczek, nie zajmujących dużo miejsca, szczepiono je na Wiosnę i pozostawiano w szklarni do czasu, aż zrazy zrosną się t |K>dkładkami. W pomieszczeniu utrzymywano temperaturę około 2tV'C i bardzo wysoką wilgotność powietrza. Przy dobrym regulo-wimiu temperatury i wilgotności szczepienie udawało się w 7B--95°/o. Ponieważ jednak było bardzo kosztowne ze względu na utrzymanie szklarni, nie przyjęło się w praktyce.
| |